Pieczony sos pomidorowy z czosnkiem i ziołami

Pod koniec lata, kiedy na krzakach dojrzewają już ostatnie pomidory, warto zamknąć ich smak na chłodniejsze dni. Pieczony sos pomidorowy z czosnkiem i ziołami jest gęsty, aromatyczny i pełen zapachu lata - idealny do makaronu, pizzy, zapiekanek i zup.

Ogród pod koniec lata ma w sobie coś wyjątkowego. Powietrze jest już trochę inne, wieczory przychodzą szybciej, a jednak od czasu do czasu pojawia się jeszcze ciepły podmuch wiatru i promień słońca, który przypomina, że lato wcale nie chce odejść tak łatwo.
Na krzakach dojrzewają ostatnie pomidory. Czerwone, ciężkie, nagrzane słońcem, chowają się jeszcze pomiędzy liśćmi jak ostatnie skarby sezonu. Nie ma już tego letniego pośpiechu. Zbieram je spokojnie, jeden po drugim, z myślą, że to być może ostatni tak pełny kosz w tym roku.
I właśnie wtedy najbardziej lubię przenosić ogród do kuchni. Kilka dojrzałych pomidorów, czosnek, garść ziół i odrobina oliwy wystarczą, aby w domu znów pojawił się zapach lata.
Podczas pieczenia pomidory miękną, lekko się karmelizują i nabierają głębokiego, słodkiego smaku.
Z takich chwil powstają najprostsze i najlepsze przepisy. Bez pośpiechu, bez zbędnych dodatków - tylko to, co właśnie dojrzewa w ogrodzie.
Dlatego z ostatnich pomidorów tego sezonu przygotowałam pieczony sos pomidorowy z czosnkiem i ziołami. Gęsty, aromatyczny i pełen smaku, będzie później przypominał o ciepłych dniach, nawet kiedy za oknem zrobi się już naprawdę jesiennie.
Pieczony sos pomidorowy z czosnkiem i ziołami - przepis
Składniki:
2,5 kg dojrzałych pomidorów
5–6 ząbków czosnku
2 łyżki oliwy
1½ łyżeczki soli
½ łyżeczki świeżo mielonego pieprzu
1 łyżeczka suszonego oregano
1 łyżeczka suszonej bazylii
½ łyżeczki tymianku
opcjonalnie 1 płaska łyżeczka cukru
garść świeżej bazylii

Przygotowanie:
Pomidory umyj, osusz i pokrój na połówki lub ćwiartki.
Ułóż je na dużej blasze wyłożonej papierem do pieczenia.
Dodaj obrane ząbki czosnku.
Skrop oliwą, posyp solą, pieprzem, oregano, suszoną bazylią i tymiankiem.
Delikatnie przemieszaj, aby pomidory równomiernie pokryły się przyprawami.
Piecz w 190°C przez około 60-75 minut, aż pomidory zmiękną, odparują i lekko się przyrumienią.
Przełóż upieczone pomidory razem z czosnkiem i sokiem z blachy do garnka.
Dodaj świeżą bazylię i dokładnie zmiksuj.
Jeśli chcesz uzyskać bardzo gładki sos, przetrzyj go przez sito.
Gdy sos jest zbyt rzadki, gotuj go jeszcze 20-30 minut bez przykrycia, aż zgęstnieje.
Spróbuj i w razie potrzeby dopraw solą, pieprzem lub odrobiną cukru.
Gotowy sos podziel na porcje i po wystudzeniu zamroź albo wykorzystaj od razu.

Pobierz kartę przepisu
Chcesz mieć ten przepis zawsze pod ręką? Zapisz się do newslettera „W ogrodowym rytmie”, a otrzymasz na e-mail pełną kartę przepisu na pieczony sos pomidorowy z czosnkiem i ziołami - gotową do zapisania lub wydrukowania.
Zapis do newslettera jest bezpłatny i możesz zrezygnować w każdej chwili.
Formularz zapisu do newslettera znajdziesz na stronie głównej.
Pieczony sos pomidorowy - porady kulinarne:
Wybieraj bardzo dojrzałe, mięsiste pomidory - sos będzie gęstszy, słodszy i bardziej aromatyczny.
Nie układaj pomidorów zbyt ciasno na blasze. Powinny się piec i odparowywać, a nie dusić we własnym soku.
Czosnek warto piec razem z pomidorami - traci wtedy ostrość i staje się delikatnie słodki.
Jeśli pomidory są bardzo soczyste, po zmiksowaniu sos można jeszcze krótko odparować w garnku.
Świeżą bazylię najlepiej dodać dopiero po pieczeniu, dzięki temu zachowa więcej aromatu.
Sos warto doprawić ostatecznie dopiero po zmiksowaniu - po pieczeniu jego smak jest znacznie bardziej skoncentrowany.
Jeśli planujesz mrożenie, podziel sos na mniejsze porcje, które później łatwo wykorzystasz do jednego obiadu.
Do makaronu możesz dodać tylko odrobinę oliwy, parmezanu lub świeżej bazylii - sam sos jest już bardzo wyrazisty.
W lodówce taki pieczony sos pomidorowy z czosnkiem i ziołami przechowuj najlepiej 3-4 dni, w szczelnie zamkniętym pojemniku lub słoiku.
Ważne, żeby przed schowaniem był całkowicie wystudzony i żeby nabierać go zawsze czystą łyżką. Jeśli zmieni zapach, pojawi się pleśń, gazowanie albo wyraźnie kwaśny smak, trzeba go wyrzucić.
Jeśli wiesz, że nie zużyjesz go w ciągu kilku dni, mrożenie jest lepszym rozwiązaniem.

Kiedy w ogrodzie zostają już tylko ostatnie czerwone pomidory, każdy z nich smakuje trochę inaczej - jak wspomnienie lata, które nie chce jeszcze całkiem odejść. W ciepłe popołudnie pachną słońcem, liśćmi i ziemią, a po przyniesieniu do kuchni szybko wypełniają dom zapachem czosnku, ziół i pieczonych warzyw.
Pieczony sos pomidorowy z czosnkiem i ziołami jest prosty, ale ma w sobie cały smak kończącego się sezonu. Gęsty, aromatyczny, z naturalną słodyczą pieczonych pomidorów, będzie wracał na nasz stół jeszcze wiele razy - do makaronu, pizzy, zapiekanek, zupy pomidorowej czy szybkiego warzywnego obiadu.
Lubię myśleć, że każda przygotowana porcja zachowuje odrobinę tego wrześniowego słońca. Kiedy za oknem zrobi się chłodno, wystarczy podgrzać sos, a w kuchni znów pojawi się znajomy zapach dojrzałych pomidorów i ziół.
Tak właśnie najchętniej zatrzymuję lato - nie w kalendarzu, lecz w słoiku, misce i smaku domowego jedzenia. Bo „Z ogrodu do kuchni” to dla mnie nie tylko przepis. To chwila, w której ogród zostaje z nami trochę dłużej.
Smacznego!





Komentarze